O mnie

5634107_20160707_131003gMam na imię Katarzyna i jestem absolwentką filologii polskiej na Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego. Od wielu lat interesuję się literaturą, której poświęcam niemal każdą wolną chwilę. W czasie pięcioletnich studiów zdążyłam przeczytać setki książek (począwszy od antyku aż po literaturę najnowszą), a mimo to czytania i rozwijania lekturowych zainteresowań wciąż mi mało. O literaturze lubię nie tylko dyskutować, lecz także pisać, czego potwierdzeniem jest prowadzony przeze mnie blog. Książki, podobnie jak sport, który jest moją drugą wielką pasją, to uzależnienie, z którego nie sposób się wyleczyć. Jako nastolatka pochłaniałam powieści Kate Brian, właśc. Kieran Scott (trylogia o cheerleaderkach oraz cykl powieści o Reed Brennan, uczennicy ekskluzywnego liceum Easton Academy), Georgii Byng (powieści o Molly Moon), Jacqueline Wilson (seria Dziewczyny się odchudzają/spóźniają itd.), Ann Brashares (Stowarzyszenie Wędrujących Dżinsów), Hanny Kowalskiej-Pamięty (Pamiętnik jedynaczki) oraz oczywiście J. K. Rowling jako autorki przygód o Harrym Potterze.

W liceum zakochałam się w kryminałach Agathy Christie i do dziś to właśnie ten gatunek jest moją największą czytelniczą miłością. Na studiach polonistycznych klasyczny angielski kryminał zastąpiłam mrożącymi krew w żyłach amerykańskimi thrillerami – psychologicznymi Alex Kavy, romantycznymi Eriki Spindler oraz medycznymi Tess Gerritsen. Równie chętnie co po thrillery sięgam także po powieści, których akcja rozgrywa się na sali sądowej. W tej materii Erle Stanley Gardner jako autor cyklu o Perrym Masonie, a także Phillip Margolin nie mają sobie równych, a ich książki zawsze są gwarancją znakomitej rozrywki. Nikogo nie zaskoczę, stwierdzając, że ze względu na moje sportowe zainteresowania lubię także czytywać książki o sportowcach. Piłka nożna i piłkarze wiodą tu oczywiście prym.

Literatura wysoka z racji odbytych studiów też znajduje się w kręgu moich zainteresowań. Szczególnie dużo uwagi poświęcam tekstom z epoki pozytywizmu i Młodej Polski, w tym przede wszystkim dziełom Gabrieli Zapolskiej.

Mam kilka słabości, a jest wśród nich m.in. przesadne zamiłowanie do książek i herbaty. Dobra lektura w połączeniu z wygodnym fotelem i kubkiem ulubionej herbaty jest tym, czego najbardziej mi potrzeba; tym, co mnie odpręża, pozwala przenieść się w inny świat i choć na chwilę zapomnieć o życiu :)

tess gerritsenRecenzje wybranych książek zamieszczam na blogu oraz na portalach:

Zapraszam do lektury i komentowania moich postów. Na wszystkie pozostawione komentarze postaram się odpowiedzieć.

Chwalcie, krytykujcie, czerpcie lekturowe inspiracje. Dzielcie się swoimi wrażeniami i dajcie o sobie znać. 

Wasza opinia jest dla mnie bardzo ważna, ponieważ sprawia, że dzięki Wam mój blog może być jeszcze lepszy.

Jeszcze raz zachęcam do lektury.

Kto wie, być może znajdziecie coś dla siebie! :)

Zapraszam również na fanpage bloga:

 Z literaturą za pan brat

a

1 Komentarz

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.