„Biuro Podróży Samotnych Serc. Kierunek: Indie”, Katy Colins [recenzja]

biuro-podrozy-samotnych-cerc-kierunek-indie-b-iext47877257Autor: Katy Colins

Tytuł: Biuro Podróży Samotnych Serc. Kierunek: Indie

Tytuł oryginalny: The Lonely Hearts Travel Club: Destination India

Wydawnictwo: HarperCollins Polska

Liczba stron: 320

 

Indie to kraj naprawdę skrajnych doświadczeń… ale właśnie to sprawia, że jest tak zachwycający. Nie sposób się tam nudzić. (s. 117)

Nie sposób się również nudzić podczas lektury drugiego tomu przygód Georgii Green, bohaterki powieści Katy Colins. Książka Biuro Podroży Samotnych Serc. Kierunek: Indie trafiła do sprzedaży 15 lutego, a ja od razu po jej zakupie chciałam zabrać się do czytania. W sierpniu 2016 roku dzięki uprzejmości Wydawnictwa HarperCollins Polska miałam okazję poznać twórczość brytyjskiej blogerki podróżniczej, która powołała do życia niezwykle sympatyczną i zabawną bohaterkę. W pierwszej części porzucona przez narzeczonego Georgii wybiera się w egzotyczną podróż do Tajlandii. Tam zamierza otrząsnąć się po rozstaniu, które rozbiło ją na tysiąc kawałków i podkopało jej pewność siebie. Chce zapomnieć o niewiernym niedoszłym małżonku, zrelaksować się wśród palm, nacieszyć oczy pięknymi widokami, naładować akumulatory i zawalczyć o własne szczęście. Ile punktów z tej listy udało jej się zrealizować, zdradzić Wam nie mogę. Liczę bowiem, że jeśli jeszcze nie poznaliście, a właściwie nie poznałyście, bo to raczej książka dla pań, Georgii, to szybko to zmienicie.

Wszystko, co ma początek, ma też swój koniec. Nie warto się tego bać. Lepiej się tym delektować. Macie przed sobą na tyle krótkie życie, że powinniście wykorzystać każdą daną wam sekundę. Nie marnujcie cennego czasu i energii na rozpamiętywanie przeszłości i zadręczanie się wyrzutami sumienia. (s. 188)

W drugiej odsłonie przygód „Bridget Jones z plecakiem” Georgia Green prowadzi Biuro Podróży Samotnych Serc, które powoli buduje swoją markę. Miała nadzieję, że ten biznes okaże się cudowną przygodą, ale rzeczywistość jest bardziej prozaiczna. Praca w branży turystycznej ma niewiele wspólnego z wylegiwaniem się na egzotycznych plażach, które teraz Georgia może oglądać tylko w folderach reklamowych, mających za zadanie zachęcić potencjalnych klientów do wykupienia wycieczki. Natłok obowiązków, niebezpieczne popadanie w pracoholizm i dążenie do perfekcji pod każdym względem sprawiają, że Georgia nie znajduje czasu nie tylko dla Bena, w którym jest zakochana, przyjaciół i rodziców, lecz nawet dla samej siebie. Praca, która miała dać jej stabilizację, satysfakcję i spełnienie marzeń o samodzielnym biznesie, staje się jej obsesją, nad którą trudno zapanować.

(Nie)szczęśliwy zbieg okoliczności sprawia, że kobieta niespodziewanie musi wyjechać służbowo do Indii i incognito wziąć udział w wycieczce singli ze złamanym sercem. Georgia wierzy, że w ten sposób połączy przyjemne z pożytecznym, rozwiąże problemy zawodowe i przypomni sobie, jak cudownie jest podróżować. Pierwsze trudności i nieprzewidziane zdarzenia pojawią się jednak już przed wyjazdem. Magia Tadż Mahal, chaos Bombaju, barwne, pełne przepychu Bollywood, złote plaże Goa – może dzięki tej podróży coś w jej życiu się zmieni. Indie to liczne niespodzianki i nie zawsze można mieć wszystko pod kontrolą. Ruszamy w niezwykłą podróż, która na długo pozostanie w naszej pamięci. Jesteście gotowe?

Nie powinnaś zmieniać siebie tylko po to, żeby uszczęśliwić innych. (s. 264)

Biuro Podróży Samotnych Serc. Kierunek: Indie to powieść szalenie lekka i przyjemna. Znajdziecie w niej elementy typowe dla powieści obyczajowej, przygodowej i romansu. O jej wartości decyduje zapewne to, że jej autorka, dziennikarka i blogerka, na własnej skórze przekonała się, co znaczy odciąć się od przeszłości, zapomnieć o bolesnych porażkach i  znaleźć w sobie siłę i odwagę, by zawalczyć o siebie i swoje, nawet najśmielsze, marzenia. Gwarantuję Wam, że z miejsca polubicie Georgię, będziecie wspólnie z nią podbijać świat, cieszyć się drobnostkami i zamartwiać jej kolejnymi upokorzeniami. Ta bohaterka ma w sobie coś, co przyciąga pecha. Nigdy jednak nie traci nadziei i pogody ducha, pokazując nam, że z każdej sytuacji jest jakieś wyjście. Trzeba go tylko dobrze poszukać. To doskonała książka zarówno na lato i wakacyjne leniuchowanie na plaży, jak i mroźną zimę, gdy szczególnie mocno doskwiera nam brak słońca. To także świetna pozycja, jeśli na co dzień czytacie dużo mrocznych thrillerów i kryminałów, czasem warto się od nich oderwać i dać się porwać lekkiej, na pozór błahej opowieści, z której można jednak wynieść też coś mądrego. Na marginesie dodam, że ubóstwiam okładki książek z tej serii. Przywodzą na myśl same dobre skojarzenia.

Na koniec warto wspomnieć, że ukazane przez Katy Colins Indie to nie tylko zapierający dech w piersiach Tadż Mahal, pachnące, kolorowe przyprawy i cudowne plaże. Autorka pokazuje również ich drugie, bardzo smutne oblicze. Żebrzące na ulicach dzieci, zatłoczone lotniska pełne kieszonkowców, ulice pełne rozwścieczonych, niekulturalnych kierowców, brudne chodniki oraz popadające w ruinę budynki, o które nikt nie dba. Cienie i blaski. Piękne wyobrażenie i brutalna rzeczywistość.

1487888458303Biuro Podróży Samotnych Serc. Kierunek: Indie to powieść pełna nie tylko zabawnych przygód, ale i dobrych rad :) Cudownie znów móc towarzyszyć Georgii w jej egzotycznej podróży. Cieszę się tym i czekam na więcej! Następny cel? Chile! Już nie mogę się doczekać! Bardzo polecam obie części. Będziecie mile zaskoczone :)

Moja ocena: 8/10

Źródło okładki:
http://www.harpercollins.pl

„Biuro Podróży Samotnych Serc. Kierunek: Tajlandia”, Katy Colins [recenzja]

biuro-podrozy-samotnych-serc-kierunek-tajlandia_9788327623980Autor: Katy Colins

Tytuł: Biuro Podróży Samotnych Serc. Kierunek: Tajlandia

Tytuł oryginalny: The Lonely Hearts Travel Club: Destination Thailand

Wydawnictwo: HarperCollins Polska

Liczba stron: 304

——————————————————————————————————————————–

Żyj z rozmachem, bo kiedy przyjdzie twój kres, będziesz dumna, że nie zabrakło ci odwagi i niczego w życiu nie przegapiłaś (s. 285)

Pewnie wiele z nas miało takie chwile, gdy chciało całe dotychczasowe życie rzucić w kąt i zacząć wszystko od nowa: znaleźć nową pracę, nowego partnera, nowych przyjaciół, zwiedzić świat i choć raz nie przejmować się zdaniem innych. Georgia Green jest właśnie taką kobietą. Do niedawna wiodła uporządkowane, choć nieco przewidywalne życie: miała niezłą pracę, lojalnych przyjaciół i ukochanego mężczyznę u swego boku. Niewiele brakowało, by została szczęśliwą mężatką. Tak się jednak nie stało, bo Alex, narzeczony Georgii, w ostatniej chwili się rozmyślił. Pogrążona w rozpaczy Georgia nie może znieść własnego upokorzenia, zdrady ukochanego i faktu, że w ciągu zaledwie kilku dni kompletnie zawalił jej się świat. Za radą Marie, najbliższej przyjaciółki, sporządza listę rzeczy, które chciałaby zrobić przed śmiercią. Jeden z punktów obejmuje zwiedzanie egzotycznych miejsc. Ale kto o tym nie marzy? To dość schematyczne marzenie znalazłoby się zapewne na liście niejednej osoby. Rodzice starają się studzić zapał córki, ale po utracie pracy Georgia postanawia zebrać się na odwagę i zaryzykować – pakuje plecak i wyrusza na sześciotygodniową wycieczkę do Tajlandii. Spodziewa się, że będą to beztroskie wakacje, które pomogą jej nie tylko zrealizować marzenia, ale i odnaleźć siebie. A tymczasem nawet sobie nie wyobraża, jak wiele fascynujących, choć nie zawsze pożądanych przygód będzie ją czekać w azjatyckiej dziczy.

Co przyniesie pobyt w tętniącej życiem Tajlandii? Czy Georgii uda się zrealizować odważne plany, pozamykać niedokończone sprawy i zacząć wszystko od nowa? Czy pozna ludzi, którzy pomogą jej uwierzyć w siebie, a może spotka mężczyznę, który pozwoli jej zapomnieć o nieudanym związku? Aby się o tym przekonać, sięgnijcie po powieść Katy Colins! Będziecie mile zaskoczone.

Biuro Podróży Samotnych Serc. Kierunek: Tajlandia to niezwykle pozytywna książka, będąca doskonałym połączeniem powieści obyczajowej, przygodowej i romansu. O jej wartości decyduje zapewne to, że jej autorka, dziennikarka i blogerka, Katy Colins, na własnej skórze przekonała się, co znaczy odciąć się od przeszłości, zapomnieć o bolesnych upokorzeniach, zawalczyć o siebie i swoje marzenia. Ona sama również została porzucona przez narzeczonego, jednak zamiast tonąć w stertach mokrych chusteczek, zastanawiając się, dlaczego im nie wyszło, postanowiła ruszyć na podbój świata – rzuciła pracę, sprzedała dom i samochód i wybrała się w podróż dookoła świata. Po wszystkim zdecydowała się wykorzystać swoje przygody, które stały się inspiracją dla cyklu o nazwie Biuro Podróży Samotnych Serc. Efekt jest bardzo zadowalający.

Wakacyjna okładka powieści Katy Colins w połączeniu z chwytliwym tytułem i wciągającym opisem fabuły czynią tę książkę pozycją, po którą od razu chce się sięgnąć. Wystarcza rzut oka na przedstawioną na okładce kuszącą plażę, by wiedzieć, że Biuro Podróży Samotnych Serc. Kierunek: Tajlandia to idealna lektura na lato. I choć powieść Colins świetnie się nadaje na plażę, to jednak zachęcam wszystkie miłośniczki inspirujących lektur, by sięgały po nią nie tylko latem, gdy szukają pomysłów na umilenie sobie błogiego leniuchowania na wakacyjnym wyjeździe, lecz także jesienią i zimą, gdy tęsknią za ciepłą, morską bryzą, prażącym słońcem i drinkami z palemką.

Dzięki Biuru Podróży Samotnych Serc przekonacie się, że z nawet najbardziej beznadziejnej sytuacji jest wyjście, a każdy dzień może być początkiem czegoś nowego. Z niecierpliwością czekam na kolejne przygody nieustraszonej Georgii. Jestem pewna, że będą one równie wciągające co jej podróż po Tajlandii. Polecam!

Moja ocena: 7/10

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu HarperCollins Polska

HCPoland_logo655Źródło fotografii:
http://www.harpercollins.pl